07 czerwca 2011
W ostatnich dniach mamy do czynienia z niebywałą wręcz kampanią polityczno – medialną obwieszczającą koniec PJN. Co chwila pojawiają się pseudo-sensacyjne doniesienia, który z polityków opuści partię. Jak na razie wszystko to pozostaje w sferze medialnych spekulacji. Dziś Paweł Poncyljusz, którego wielu umieściło już na listach PO, został nowym szefem naszego klubu parlamentarnego. Natomiast moja osoba została powołana na stanowisko wiceprzewodniczącego.
Dlaczego tak bardzo chce się nas rozszarpać na strzępy? Widać jesteśmy bardzo niewygodnym graczem na scenie politycznej. Zjazd pokazał, że mamy bardzo porządny i sensowny program, mamy 2000 członków w strukturach w całej Polsce i mamy działaczy, w których jest nadzieja i determinacja.
Więcej w tym temacie w dzisiejszym wywiadzie dla Radia PiK.
Tagi: PJN, Poncyljusz
Kategoria:
Blog
06 czerwca 2011
Za nami I Zjazd Krajowy partii. Został wybrany nowy prezes. Wobec rezygnacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej powołaliśmy na to stanowisko Pawła Kowala. To doby wybór. Strategia poprzedniej szefowej polegająca na walce z PiS-em nie sprawdziła się. Nie chcemy, by nasza polityka sprowadzała się do zwalczania przeciwników politycznych, czy to będzie Platforma Obywatelska czy Prawo i Sprawiedliwość. Chcemy skupić się na prezentowaniu swojego programu i naszej wizji uprawiania polityki. Po to, by ludzie o prawicowych poglądach, zmęczeni pseudo-debatą dwóch największych partii mieli alternatywę.
Więcej na ten temat w wypowiedziach, których udzieliłem bydgoskim gazetom:
Express Bydgoski
Gazeta Pomorska
Tagi: Kluzik-Rostkowska, Kowal, PJN
Kategoria:
Blog
12 maja 2011
W dzisiejszej Rozmowie dnia w Radiu PiK zapewniłem, że PJN będzie startował z własnych list w wyborach parlamentarnych.
- W tej chwili naszą sytuację można porównać do meczu piłkarskiego i do przegranej pierwszej połowy. Przed nami cała druga połowa. Jeszcze szmat czasu do wyborów. Bardzo intensywnie przygotowujemy się do kongresu programowego. Sytuacja jest tak dynamiczna, że ogromnym błędem politycznym byłoby wykazać się brakiem cierpliwości i zaniechać tej ciężkiej pracy, którą w tej chwili wykonujemy.
Odniosłem się również do inicjatyw budowania pomników ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
- Nie mam nic przeciwko temu, aby taki pomnik powstał w Bydgoszczy. Jednak nie powinien on powstawać w atmosferze kłótni i napięcia, a uważam, że dziś, wskutek trwającej wojny polsko – polskiej, nie jesteśmy na to gotowi.
Tagi: Lech Kaczyński, wybory
Kategoria:
Blog
05 maja 2011
- Szkoda, że Polska nie może poradzić sobie ze stadionowymi bandytami. Rząd od kilkunastu dni przeprowadza medialną ofensywę, czego to on nie zrobi: obrączki, zakazy stadionowe, dozór elektroniczny… Niestety zachował się trochę jak „technik – teoretyk” – dużo opowiadał, kompletnie nic nie zrobił. Przypomnijmy, że były przesłanki do tego, by ten mecz się nie odbył, m.in. negatywna opinia Policji. Myślę, że dotychczasowe doświadczenia stadionu bydgoskiego wskazywałyby na to, że należy postępować z wyjątkową czujnością i bezwzględnie wobec pojawiających się informacji o zagrożeniach.
- Pisanie listów do kibiców, co uczynił Pan Prezydent Bruski, mija się kompletnie z celem. Ten przykład pokazuje, że trzeba być bezwzględnym w stosunku do stadionowych bandytów. Zastanawiam się, co dalej? Bo widać, że Bydgoszcz i cała Polska żadnej nauczki z tego wszystkiego nie bierze. Po co mówienie o tym, że będą procesy stadionowe, skoro nie można nawet tych przestępców zatrzymać na stadionie? To kompromitacja i kompletne rozjechanie teorii z praktyką.
- Rozgrywanie meczów bez publiczności to najskuteczniejsza broń w walce z wandalizmem stadionowym. Myślę, że można by taką sankcję stosować, przy pojawiających się jakichkolwiek symptomach tego, że może dojść do rozróby.
Więcej we wczorajszej Rozmowie dnia w Polskim Radiu Pik.
Tagi: przestępczość, sport, stadionowi chuligani
Kategoria:
Blog
01 marca 2011
Od 5 do 14 października 1950 r., po okrutnym śledztwie zorganizowano w Warszawie pokazowy proces osób z ostatniego faktycznego Zarządu Głównego WiN-u. Przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie stanął między innymi Łukasz Ciepliński. Razem z innymi sześcioma sądzonymi został skazany na karę śmierci Wyrok wykonano 1 marca 1951 r. w więzieniu na Mokotowie – równo 60 lat temu.
Czytaj dalszą część wpisu →
Kategoria:
Blog